Patent żeglarski, czyli na jakich jachtach prowadzone jest szkolenie żeglarskie ?

Sezon zimowy zbliża się … Jachty już wyciągnięte na brzeg, szkoleń żeglarskich brak. Przyszedł sezon martwy. W związku z tym mam trochę czasu aby podzielić się przemyśleniami na temat szkolenia żeglarskiego. Dziś chciałbym skupić się na temacie sprzęt szkoleniowy.

Sezon zimowy zbliża się … Jachty już wyciągnięte na brzeg, szkoleń żeglarskich brak. Przyszedł sezon martwy. W związku z tym mam trochę czasu aby podzielić się przemyśleniami na temat szkolenia żeglarskiego. Dziś chciałbym skupić się na temacie sprzęt szkoleniowy. Od dawna zastanawiałem się jakimi kryteriami kieruje się potencjalny kursant zanim wybierze odpowiedni dla siebie kurs żeglarski. Wiadomo każdy kursant chciałby mieć dobrego instruktora tzw. mentora żeglarstwa, od którego mógłby profesjonalnie zgłębić temat tajników żeglowania. Poza tym cena kursu. To jest chyba najważniejsza część składowa kursu. Każdy chciałby zapłacić jak najtaniej. Kolejna rzecz sprzęt. Na jakim jachcie będzie odbywało się szkolenie ? I właśnie, czy ta część jest brana pod uwagę przez potencjonalnego kursanta. Z mojego doświadczenia wynika, że nie. A to po instruktorze z odpowiednimi kompetencjami również jest najważniejsza część naszego kryterium przy wyborze szkolenia. Dlaczego ? Dlatego, że nawet jeśli będziemy mieli super instruktora a szkolenie będzie odbywało się na sprzęcie pamiętającym czasy późnego Gomułki i wczesnego Gierka to nasze szkolenie dużo straci na jakości. Nawet jeśli uda nam się zdać egzamin na takim sprzęcie to później i tak pozostaje życie czyli nabieranie doświadczenia. Pojedziemy na Mazury a tu nie ma poczciwego Oriona czy El-bimbo na którym się szkoliliśmy ? Przepaść między np. poczciwym Orionem a Phobosem 21 jest kolosalna. Dlatego od zawsze marzyłem o profesjonalnym sprzęcie szkoleniowym. W tym sezonie nawigacyjnym to się już udało. mamy nowy jacht Phobos 21 s/y Krecik. Niektórzy instruktorzy mówią mi po co Ci taki jacht ? Przecież jacht to jacht Orion, el-bimbo też dają radę i da się nauczyć na tych jachtach żeglarstwa. Ja im odpowiadam : żyjemy w XXI wieku i nie nauczę profesjonalnie kursanta jeśli nie będę miał nowoczesnego jachtu. Czy dzisiejsze szkoły nauki jazdy prowadzą szkolenia na syrenkach, trabantach, fiatach 125p lub 126p. Nie, a takie jachty jak Orion czy el-bimbo, Conrad 600  można już zakwalifikować jako zabytki czasów minionych, które powinno oddać się do muzeum.

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest
Close Menu